Aktualności
Rzeczą dobrą i pożyteczną jest modlitwa za zmarłych...

Modlitwa za zmarłych według papieża Benedykta XVI, "Spe salvi", nr 48:

"Duszom zmarłych można jednak dać «pokrzepienie i ochłodę» poprzez Eucharystię, modlitwę i jałmużnę. W ciągu wszystkich wieków chrześcijaństwo żywiło fundamentalne przekonanie, że miłość może dotrzeć aż na tamten świat, że jest możliwe wzajemne obdarowanie, w którym jesteśmy połączeni więzami uczucia poza granice śmierci. To przekonanie również dziś pozostaje pocieszającym doświadczeniem. Któż nie pragnąłby, aby do jego bliskich, którzy odeszli na tamten świat, dotarł znak dobroci, wdzięczności czy też prośba o przebaczenie? Można też zapytać: jeżeli «czyściec» oznacza po prostu oczyszczenie przez ogień w spotkaniu z Panem, Sędzią i Zbawcą, jak może wpłynąć na to osoba trzecia, choćby była szczególnie bliska? Kiedy zadajemy podobne pytanie, musimy sobie uświadomić, że żaden człowiek nie jest monadą zamkniętą w sobie samej. Istnieje głęboka komunia między naszymi istnieniami, poprzez wielorakie współzależności są ze sobą powiązane. Nikt nie żyje sam. Nikt nie grzeszy sam. Nikt nie będzie zbawiony sam. Nieustannie w moje życie wkracza życie innych: w to, co myślę, mówię, robię, działam. I na odwrót, moje życie wkracza w życie innych: w złym, jak i w dobrym. Tak więc moje wstawiennictwo za drugim nie jest dla niego czymś obcym, zewnętrznym, również po śmierci. W splocie istnień moje podziękowanie, moja modlitwa za niego mogą stać się niewielkim etapem jego oczyszczenia. I dlatego nie potrzeba przestawiać czasu ziemskiego na czas Boski: w obcowaniu dusz zwykły czas ziemski po prostu zostaje przekroczony. Nigdy nie jest za późno, aby poruszyć serce drugiego i nigdy nie jest to bezużyteczne. W ten sposób wyjaśnia się ostatni ważny element chrześcijańskiego pojęcia nadziei. Nasza nadzieja zawsze jest w istocie również nadzieją dla innych; tylko wtedy jest ona prawdziwie nadzieją także dla mnie samego [Por. Katechizm Kościoła Katolickiego, n. 1032]. Jako chrześcijanie nie powinniśmy pytać się jedynie: jak mogę zbawić siebie samego? Powinniśmy również pytać siebie: co mogę zrobić, aby inni zostali zbawieni i aby również dla innych wzeszła gwiazda nadziei? Wówczas zrobię najwięcej także dla mojego własnego zbawienia."
W listopadzie w szczególny sposób wspominamy tych, którzy odeszli. To również dobry czas na szczerą modlitwę za nich. Oto cztery piękne modlitwy, po które warto sięgać w tym miesiącu: modlitwa o łaskę wiary w życie wieczne, za zmarłych rodziców, za zmarłego męża lub żonę, za zmarłego syna lub córkę. Jeśli nie wiesz, jak

modlić się za zmarłych, skorzystaj z tych modlitw. Każdy z nas już od dziecka wie i pamięta, że listopad jest "miesiącem zmarłych". Począwszy od Uroczystości Wszystkich Świętych, przez "Dzień zaduszny", aż po "Andrzejki" włącznie codziennie w naszej modlitwie pamiętamy o zmarłych w sposób szczególny, a "wypominki" stanowią nieodzowny element listopadowego klimatu.
Modlitwa za zmarłych
Boże, dziękuje Ci, że oczekujesz na mnie w niebie, gdzie zostało przygotowane dla nas mieszkanie. Umocnij moją wiarę w życie wieczne i zmartwychwstanie ciała. Rozpal moją miłość, abym Cię kochał każdego dnia coraz bardziej. Ożyw moją nadzieję na spotkanie z Tobą. Proszę Cię za tymi, którzy przekroczyli już bramę śmierci i oczekują Twojego miłosierdzia w czyśćcu. Spraw, abym w Twoim domu spotkał się z moimi bliskimi i wszystkimi braćmi i siostrami, których powołałeś do życia wiecznego. Amen.
Modlitwa za zmarłych Rodziców
Boże, Ojcze niebieski, polecam Ci pokornie moich zmarłych rodziców. Ty znasz trudy i prace ich życia. Przez mękę i śmierć Twojego Syna, w którego wierzyli, przebacz im wszystkie grzechy i przyjmuj ich do nieba. Mnie zaś pomagaj żyć uczciwie, abym mógł się spotkać z nimi w szczęśliwości wiecznej. Amen.
Modlitwa za zmarłego małżonka

Najłaskawszy i miłosierny Ojcze! Z Twojej woli podążaliśmy razem do Ciebie drogą życia małżeńskiego, na którą nas powołałeś, obdarzając darem wzajemnej miłości i wspomagając tak licznymi łaskami. Z Twojej również woli ziemska droga życia mojego męża (mojej żony) dobiegła już kresu i napełniła mnie bólem rozłąki. Dziękuję Ci, o dobry Ojcze, za wspólnie przeżyte lata i wszelkie dobro, jakim mnie i innych przez niego (nią) obdarzyłeś. Wierząc w życie wieczne, wierzę i w to, że nadal możemy trwać w więzi miłości i wzajemnie sobie pomagać. Pokornie Cię zatem proszę, abyś mu (jej) okazał swoje miłosierdzie, darował wszelkie winy i zaniedbania, oczyścił ze wszystkich ich skutków oraz uczynił go (ją) godnym (-ą) wejścia do wiecznej chwały. Spraw, abyśmy mogli razem uwielbiać Ciebie na wieki. Amen.
Modlitwa za zmarłe dzieci
Wszechmogący Boże, spodobało się Tobie odwołać mego syna (moją córkę) z tego świata. Z serca zranionego bólem rozłąki polecam go (ją) Twemu bezmiernemu miłosierdziu. Błagam Cię, przez przyczynę Maryi, Matki Bolesnej stojącej pod krzyżem Jezusa, daruj mu (jej) wszelkie przewinienia, obdarz go (ją) miłością przebaczającą i przemieniającą na wzór Chrystusa, uwolnij go (ją) od wszystkiego, co jest przyczyną jego (jej) czyśćca i pozwól mu (jej) jak najszybciej osiągnąć pełnię życia w jedności z Trójcą Przenajświętszą, Niepokalaną Maryją i wszystkimi świętymi. Amen.


